piątek, 26 września 2014

#9 Nauka, nauka, nauka! :(

Cześć kochani! W końcu zebrałam się i znalazłam czas, aby coś tutaj napisać. Przyznam, że nie było łatwo. Skończył się czwarty tydzień szkoły, a ja wysiadłam i brakło mi sił. Trzecia klasa, rozumiem wszystko, ale cholera, bez przesady. Od samego początku kartkówki, sprawdziany, testy, rozprawki i inne duperele. + Zmieniłam nam się dyrektorka i wprowadziła od tego roku szkolnego średnią ważoną.
 DZIĘKI WIELKIE! :|
Jest strasznie ciężko, o wiele bardziej niż się tego spodziewałam. Liczyłam na pasek, ale co z tego będzie? Wszystko jest pod jednym, wielkim znakiem zapytania, o tak. Co oprócz nauki?
Na razie chyba nic ciekawego się nie dzieje, zbliża się wycieczka klasowa, na którą raczej nie pojadę, ponieważ nie za bardzo mi się ona widzi. Zobaczymy co z tego wyjdzie. W każdym bądź razie postaram się, aby przynajmniej raz w tygodniu (w weekendy) pojawiał się chociaż jeden wpis. Wiem, że strasznie zaniedbałam bloga, dlatego postanawiam to zmienić. Mam nadzieję też, że przybędzie trochę czytelników, bo jakoś smutno tu na razie. No cóż.. Dziś piątek, mnie nie ma w szkole, ponieważ po raz kolejny przywitała mnie choroba, ogh. Jak ja tego nie cierpię, ale co zrobić? Na razie siedzę, nie długo wezmę od kogoś lekcje z dzisiaj, przepisze je, a wieczorem nauka i zadania domowe, co z tego, że jest weekend? Ja i tak wszystkie wolne dni spędza na nauce (Y) SUPER!
Jutro mam zawody w biegach przełajowych, a w poniedziałek miałam w indywidualnych. Poszło mi średnio, także nie ma się czym chwalić :D 
Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze w tym tygodniu coś dodać, ale to się okaże. Trzymajcie się, buziaki :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz