poniedziałek, 18 sierpnia 2014

#4 Koncert Golden Life i Eweliny Flinty.

Hejka kochani! Wczoraj w moim mieście odbyły się dwa koncerty. Jak już w tytule mogliście zobaczyć były to koncerty Golden Life i Eweliny Flinty. Na koncert Golden czekałam z niecierpliwością! Uwielbiam ich, ach. Takie szczęście :3 Jednak, że Ewelina grała pół godziny po Golden to postanowiłam zostać i na jej koncercie. Może zacznę od samego początku.
Także koncert Golden Life miał się zacząć o godzinie 19:30. Ja na miejscu byłam już od 18:30, aby zająć sobie dobre miejsce :D Chłopaki na scenę weszli koło 19:40/19:50, zaczęli świetnie i świetnie skończyli. Najlepsze jest to, że w samym środku koncertu zaśpiewali moje pięć ulubionych piosenek pod rząd! ♥♥♥
Pogoda trochę nie dopisała, było cholernie zimno i padał deszcz, ale mimo wszystko świetnie się bawiłam. 
Na koncert poszłam z moją przyjaciółką, ale chwilę przed drugą zagraną piosenką znaleźli nas koledzy i koleżanka z klasy, także resztę czasu spędziłam również z nimi, w naprawdę dobrym towarzystwie :)
Poniżej wrzucam zdjęcia z koncertu (są strasznie niewyraźne, ale to dlatego, że od zimna trzęsły mi się ręce), zdjęcia po koncercie ze znajomymi i te pięć piosenek, które zagrali pod rząd.
[dwa pierwsze zdjęcia są ściągnięte ze stronki]







 "Życie choć piękne tak kruche jest"



"Oprócz błękitnego nieba"



"Żonkil"



"Celebryta"





Koncert skończył się koło godziny 21. O 21:15 miała zacząć swój koncert Ewelina, jednak jak to na koncertach było 'lekkie' opóźnienie. O 21:30 weszła i zaczęła śpiewać.  Muszę przyznać, że jej koncert naprawdę bardzo średnio mnie się podobał.  Jakoś ogólnie nie przepadam za jej piosenkami i w ogóle, ale jednak miałam nadzieję, że będzie lepiej. Jedyną piosenką, którą znali tam wszyscy obecni, była piosenka "Żałuję" i przy niej ktokolwiek śpiewał.


Niestety podczas jej koncertu miałam tak zamarznięte dłonie, że nie miałam jak wyciągnąć telefonu z kieszeni także wstawię Wam zdjęcia ściągnięte ze stronki.




Mam nadzieję, że spodobał Wam się ten post. Do następnego, trzymajcie się :*

3 komentarze: